|
Codzienna dawka dobrego humoru - strona 1 wstecz<< >>dalejPamiętnik studenta: poniedziałek: jestem głodny, wtorek: jestem głodny, środa: dostałem stypendium, czwartek: nic nie pamiętam... piątek: nic nie pamiętam... sobota: jestem głodny!
Dwie blondynki na targu. Jedna z nich mówi: - Patrz ziemniak w zamszu! - Nie głupia, to kiwi, taka pasta do butów.
Wiek mężczyzn: - lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny. - lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny. - lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny. - lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić. - lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować. - ... lat - wypada zmienić markę.
W sklepie: - Chciałbym kupić zegar do naszego urzędu. - A jaki pan chce, naścienny czy może budzik?
Rolnik i jego żona leżeli sobie w łóżku. Ona szydełkowała a on czytał "Działkowca". W pewnej chwili rolnik odłożył gazetę i spytał żonę: - Wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm? Żona uśmiechnęła się niewinnie: - Naprawdę? Udowodnij to... Rolnik podrapał się chwilę po głowie i powiedział: - Dobrze - po czym wstał z łóżka i poszedł gdzieś zostawiając żonę z wyrazem totalnego zdumienia na twarzy. Po pół godzinie rolnik wraca totalnie zmęczony i spocony, i mówi: - A więc krowa i owca na pewno nie mogą, natomiast świnia kwiczała w taki sposób, że nie jestem pewien...
- Gazdo gdzie jedziecie? - Do Nowego Targu! Hej!... - Przecież Nowy Targ jest w odwrotnym kierunku! - A co się bede sie z koniem wadził.
W pociagu w jednym przedziale jadą matka z -letnią córką, generał i szeregowiec. Pociąg wjechał do tunelu, nagle słychać plaśnięcie jakby uderzenie w policzek. Co myśli każdy z pasażerów gdy pociąg wyjechał z tunelu? Matka: "O ktoś próbował dobierać się do mojej córeczki". Córka: "Moja mamusia to ma jeszcze powodzenie". Generał: "Żołnierz skorzystał a ja dostałem". Szeregowiec: "Jak pociąg jeszcze raz wjedzie do tunelu to znowu przyłożę w gębę generałowi".
Rozmawiają dwaj przyjaciele. - Wiesz jutro idę na kolację do swojej dziewczyny. Będzie tam jej koleżanka. Może poszedłbyś ze mną. - A ładna ta koleżanka? - Wypijesz trochę i spodoba ci się. Następnego dnia pukają do drzwi, w których ukazują się dwie dziewczyny. Przyjaciele spoglądają na siebie i jeden z nich mówi - Tyle, to ja nie wypiję.
Złowił rybak złotą rybkę,a rybka każe mu powiedzieć życzenia. Rybak mówi pierwsze: - Chcę mieć mercedesa. - A rybka na to: - Za gotówkę czy na raty? Rybak na to: - A ty chcesz na oleju czy na masełku?
W Warszawie podchodzi gość do przechodnia i pyta: - Przepraszam, czy to jest pałac kultury? - No - odpowiada pytany. Podchodzi do innego przechodnia i pyta: - Przepraszam, czy to jest pałac kultury? - Tak - odpowiada pytany. Wreszcie podchodzi do milicjanta i zadaje mu to samo pytanie: - Przepraszam, czy to jest pałac kultury? - Taj jest - odpowiada milicjant. Proszę pana, trzem osobom zadałem to samo pytanie i każdy mi odpowiedział inaczej. Jeden odpowiedział "no", drugi "tak", a pan odpowiedział "tak jest", od czego to zależy? - A bo widzisz pan, jak ktoś nie ma wykształcenia lub ma wykształcenie podstawowe, to mówi "NO", jak ma wykształcenie średnie, to mówi "TAK", a jak ma wyższe, to mówi "TAK JEST". - To pan ma wyższe wykształcenie? - NO!
Józik spotyka w restauracji Masztalskiego i szepcze mu na ucho: - Ty, znowu ktoś jest u twojej żony. - Pierona! Już nie wytrzymom! - Bierz moją laskę i leć - radzi kamrat. Masztalski wchodzi po cichu do chałupy i choć ciemno, wyraźnie widzi, że spod kołdry wystają cztery nogi. Wali na oślep laską po nogach, a potem wyżej i wyżej... Opamiętał się dopiero w kuchni, gdy przy piecu zobaczył żonę. - Przywitałeś się już z teściami? - pyta żona. - Bardzo zdrożeni przyjechali i żech ich w naszej sypialni położyła...
Jakie są ulubione zwierzęta każdej kobiety? Norki w szafie, jaguar w garażu i osioł, który na to wszystko zapracuje. Browarek');
- Co się tak wczoraj żona darła na ciebie? - Nie na mnie, na psa, - Biedny zwierzak, zabrała mu klucze do domu.
"Sam boski i mocno ostrzyżony Vialli nie strzelił karnego"
Dariusz Szpakowski, TVP Maxim');
"Walkę sędziować będzie Koreańczyk Południowy"
Lucjan Olszewski, TV Maxim');
Jak wygląda pozycja "na żabę"? - On leży, jemu leży, a ona rechocze...
Dwa strusie gonią dwie strusice. Nagle strusice bach! Głowę w piasek. Strusie stają jak wryte. Jeden do drugiego mówi: - Patrz, no i nam uciekły...!
Gdy Chuck Norris gra w piłkę nożną, nie dość, że kopie ją z woleja, to jeszcze z półobrotu.
|